Oddam koszatniczkę (samiec)

Wszystkie ogłoszenia związane z wymianą, oddaniem "w dobre ręce" i przyjęciem koszatniczek, klatek, wyposażenia. Przed umieszczeniem ogłoszenia przeczytaj Regulamin
Hamyuts
Posty: 2
Rejestracja: 09 lut 2018, 17:58
Imię usera: Weronika
Skąd: Bielsko-Biała
Imiona koszy: Yuki

Oddam koszatniczkę (samiec)

Post autor: Hamyuts » 11 mar 2018, 20:38

Oddam w dobre ręce ok. 2,5 letnią koszatniczkę (samiec). Niedawno odszedł jego starszy kolega, a aktualnie niestety nie mam możliwości przygarnięcia innego. Koszatniczka bardzo źle nosi samotność, dlatego zdecydowałam się na znalezienie kogoś, kto będzie w stanie zapewnić mu towarzystwo. Jestem w stanie oddać go z całym wyposażeniem (klatka, kołowrotek, poidełko itp). Możliwość ewentualnego transportu ( do uzgodnienia).




Awatar użytkownika
Poziomka
Moderator
Posty: 700
Rejestracja: 11 wrz 2017, 10:14
Imię usera: Justyna
Skąd: Kraków
Imiona koszy: brak
Kosze za TM: Klopsik, Nino, Zozol, Fajka, Duduś, Bazyli, Śliwka, Muniek, Gundek, Linus, Jorge, Stigi, Tedkosław

Re: Oddam koszatniczkę (samiec)

Post autor: Poziomka » 12 mar 2018, 09:55

Warto by było myślę również dać Twoje ogłoszenie w grupach FB - zawsze to więcej osób tam zagląda.

A co do Twojego kosza to jak było w stadzie - kto rządził? To dominator, czy uległy?
Jaki ma charakter - strachliwy, czy kontaktowy?

Hamyuts
Posty: 2
Rejestracja: 09 lut 2018, 17:58
Imię usera: Weronika
Skąd: Bielsko-Biała
Imiona koszy: Yuki

Re: Oddam koszatniczkę (samiec)

Post autor: Hamyuts » 12 mar 2018, 17:48

Osobiście nie posiadam facebooka, ale postaram się z kimś dogadać i coś ogarnąć w tym temacie.

Jeśli chodzi o dominację- koszatniczka, z którą był w stadzie była od niego sporo starsza i wykastrowana ( w tym roku miałaby 7 lat). Razem byli od około dwóch lat i to raczej on dominował (przy czym tamtem ogólnie miał uległą osobowość).

Jeśli chodzi o charakter jest to koszatniczka, która mimo wszystko woli towarzystwo innych koszatniczek niż ludzi. Jest bardzo ciekawski i nie boi się ludzi, ale jeśli chodzi o pieszczoty to zależy do dnia- raz nie ma z tym problemu, a raz ucieka. Ogólnie jednak nie ma problemu z kontaktem z człowiekiem. Teraz zauważam, że coraz bardziej do mnie garnie, no ale to jest jeden z objawów tego, że nie ma drugiej koszatniczki do której może się przytulić.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Przyjmę, oddam”