Mój koszaci świat

Tu możemy napisać o swoim domowym koszo-stadku. Koszo-pamiętniki, czyli świat oczami koszatniczki, również mile widziane :) Zasada 1 user = 1 temat
Joanna
Posty: 43
Rejestracja: 11 wrz 2017, 10:36
Imię usera: Asia
Skąd: Wrocław
Imiona koszy: Marta, Sonia, Milka, Jadzia, Balbinka
Kosze za TM: +Koszatka (~2006- 18.04.2014)
+Kosia (~08.2010- 03.02.2015)

Re: Mój koszaci świat

Post autor: Joanna » 09 paź 2017, 16:10

Hej, hej :) Chciałam tylko zameldować, że żyjemy, dobrze się mamy - nadal w siódemkę :) Choć odmierzanie do narodzin potomka przyspiesza, gdyż może to nastąpić lada dzień... :unsure:

Koszaty mi się straszliwie roztyły. Pewnie po części jest to wina rzadszych niż dotychczas wybiegów. Bo jedzenie bez zmian - zioła, siano suszki.... Śpaślaki tak się rozleniwiły na tę jesień, że tylko by spały i jadły.

Dziś podjęłam się zadnia z natury rzeczy prostego i niewymagającego zbyt wiele wysiłku - wyczesywania dry-bedów. I powiem wam, że zadanie to - w końcówce 9 miesiąca ciąży - urasta do rangi niemal wyzwania. Ale udało się choć część wyczesać. Dziabągi zakupują w tych dry-bedach wszystko....

Awatar użytkownika
Poziomka
Moderator
Posty: 699
Rejestracja: 11 wrz 2017, 10:14
Imię usera: Justyna
Skąd: Kraków
Imiona koszy: brak
Kosze za TM: Klopsik, Nino, Zozol, Fajka, Duduś, Bazyli, Śliwka, Muniek, Gundek, Linus, Jorge, Stigi, Tedkosław

Re: Mój koszaci świat

Post autor: Poziomka » 10 paź 2017, 11:03

Współczuję tej końcówki, to już jest takie "tykanie" zegara :) Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie!
A że kosze grube to się nie dziw, podobno cała natura wyraźnie szykuje się do bardzo ostrej zimy...

Awatar użytkownika
junoo
Administrator
Posty: 265
Rejestracja: 31 sie 2017, 22:23
Imię usera: Justyna
Skąd: Nowa Iwiczna/Warszawa
Imiona koszy: Korba, Choya, Rasta, Reja, Franka, Lilka, Bąbel i Charis
Kosze za TM: *** Timon, Tutek, Pedro, Spidi, Diego, Zoya, Guampa i Yerba ***

Re: Mój koszaci świat

Post autor: junoo » 10 paź 2017, 19:28

są tez plusy tej końcówki :lol:
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Lootka
Posty: 283
Rejestracja: 11 wrz 2017, 11:14
Imię usera: Agata
Skąd: Częstochowa / Niemcy
Imiona koszy: suczka Deni
Kosze za TM: Lucjan (Lucek) 21.01.20; Fredek 16.08.19; Raczek 28.08.18; Alfred (Alf) 06.05.18; Leon 21.05.12; Mona
papużki Gucio i Maja
suczka Nuta

Re: Mój koszaci świat

Post autor: Lootka » 13 paź 2017, 19:22

Joanna pisze:
09 paź 2017, 16:10
Dziś podjęłam się zadnia z natury rzeczy prostego i niewymagającego zbyt wiele wysiłku - wyczesywania dry-bedów. I powiem wam, że zadanie to - w końcówce 9 miesiąca ciąży - urasta do rangi niemal wyzwania. Ale udało się choć część wyczesać. Dziabągi zakupują w tych dry-bedach wszystko....
Zastanawiam się czy ja w styczniu będę mieć podobnie :D U mnie ostatni miesiąc 2 trymestru, już bliżej niż dalej... Póki co jeszcze tą moją olbrzymią klatkę daje radę sama sprzątać, tylko jak trzeba nadbudówkę podnieść to mąża do tego angażuje :P
Obrazek

Joanna
Posty: 43
Rejestracja: 11 wrz 2017, 10:36
Imię usera: Asia
Skąd: Wrocław
Imiona koszy: Marta, Sonia, Milka, Jadzia, Balbinka
Kosze za TM: +Koszatka (~2006- 18.04.2014)
+Kosia (~08.2010- 03.02.2015)

Re: Mój koszaci świat

Post autor: Joanna » 06 lis 2017, 19:44

To powiem ci, że pod koniec to męża się angażuje do wszystkiego :) Mój mąż stwierdził, że to jest niewiarygodne, że trzeba tyle razy dziennie zamiatać wokół klatki! Bo jak ja to robiłam, to jakoś zawsze było pozamiatane, ale jak ten obowiązek przeszedł na niego, to okazuje się że to kupa pracy jest... Trzymam kciuki za łagodny trzeci trymestr! Mnie końcowe 2 miesiące przeczołgały fest ...

A my już w domku! Mój synek - Adaś - urodził się 19 października o 22:23. Trochę nas zaskoczył, bo spodziewaliśmy się go jakieś 10 dni później :) Ale nie mógł się doczekać. Ale wszystko dobrze poszło - i on i ja jakoś przeżyliśmy polską służbę zdrowia :)

Koszaty miały ciężkie trzy tygodnie... Wczoraj biegały pierwszy raz, ale musieliśmy się wszyscy jakoś ogarnąć w tym nowym wszechświecie ...jak byłam w szpitalu mąż miał naklejoną kartkę "karmić koszaty". I wziął sobie to do serca, bo co spojrzał na kartkę, to dosypywał im do miseczek :) Ale te łobuzy - wiadomo - zawsze mają puste miski! No i przez parę dni udało się spaść je jeszcze bardziej. Jak wróciliśmy ze szpitala, koszaty przeszły dietę odchudzającą na sianie.

Awatar użytkownika
Kociara
Posty: 107
Rejestracja: 11 wrz 2017, 10:25
Imię usera: Karolina
Skąd: Sosnowiec/Wrocław
Imiona koszy: Andrzej, Stefan, Okruszek, Enzo, Kazik, Tyrion, Syriusz
Kosze za TM: Edward, Wiercik, Uszatek, Tuptuś

Re: Mój koszaci świat

Post autor: Kociara » 06 lis 2017, 20:37

Joanna, gratulacje! Niech Adaś rośnie zdrowo i zarazi się od mamy miłością do koszy :degulove

Awatar użytkownika
Poziomka
Moderator
Posty: 699
Rejestracja: 11 wrz 2017, 10:14
Imię usera: Justyna
Skąd: Kraków
Imiona koszy: brak
Kosze za TM: Klopsik, Nino, Zozol, Fajka, Duduś, Bazyli, Śliwka, Muniek, Gundek, Linus, Jorge, Stigi, Tedkosław

Re: Mój koszaci świat

Post autor: Poziomka » 07 lis 2017, 11:37

No to gratulacje kochana, wszystkiego dobrego dla Adasia i dla Ciebie!
Obrazek
A Tata musiał się nieźle biedak urobić przez te 3 tygodnie - a kosze jak się umęczyły, tyle jedzenia trzeba było przerobić :devil:

Awatar użytkownika
dżesper
Administrator
Posty: 116
Rejestracja: 31 sie 2017, 22:59
Imię usera: Paweł
Skąd: Gdańsk
Imiona koszy: +Despero
Kosze za TM: +Dżesper, +Obi, +Bolek, +Di, +Dżesper II

Re: Mój koszaci świat

Post autor: dżesper » 07 lis 2017, 21:40

I ja gratuluję! :)
Fajnie, że Adaś będzie dorastał z koszatniczkami :)
Pozdrawiam,
Dżesper.

Awatar użytkownika
Lootka
Posty: 283
Rejestracja: 11 wrz 2017, 11:14
Imię usera: Agata
Skąd: Częstochowa / Niemcy
Imiona koszy: suczka Deni
Kosze za TM: Lucjan (Lucek) 21.01.20; Fredek 16.08.19; Raczek 28.08.18; Alfred (Alf) 06.05.18; Leon 21.05.12; Mona
papużki Gucio i Maja
suczka Nuta

Re: Mój koszaci świat

Post autor: Lootka » 09 lis 2017, 21:08

Gratulacje!!! Wszystkiego najlepszego dla Was, szczególnie dla ciebie i Adasia! To włochate towarzycho miało jednym słowem rozpustę pod twoją nieobecność.
Mam cichą nadzieję, że mój mążu w końcu się przekona po przejęciu moich obowiązków, że w domu to zawsze jest coś do roboty i można się narobić :P Póki co początek 3 trymestru i brzuch zaczyna mi doskwierać przy niektórych czynnościach domowych jak np. zakładanie butów! A tu po powrocie z urlopu zanosi się na drobne przemeblowanie mieszkania, między innymi lokalizacje zmieni klatka chłopców! Aż się boje jak to będzie!
Obrazek

Barbara45
Posty: 17
Rejestracja: 11 wrz 2017, 16:00
Imię usera: Barbara
Skąd: Rudziczka
Imiona koszy: Dyzio, Rico, Axel, Ziomek

Re: Mój koszaci świat

Post autor: Barbara45 » 10 lis 2017, 19:50

Gratulacje i dużo zdrowia pomyślności dla wszystkich

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasze koszo-stadka”