Moje kosiakowe skarby

Tu możemy napisać o swoim domowym koszo-stadku. Koszo-pamiętniki, czyli świat oczami koszatniczki, również mile widziane :) Zasada 1 user = 1 temat
Beata38174
Posty: 22
Rejestracja: 19 wrz 2017, 18:17
Imię usera: Beata
Skąd: Kraków
Imiona koszy: Mysiek, zadzior, Myśka, Mysica-Księżniczka, Emi, Kaja, Szysiu- szynszyla,gekon-Tygrysek
Kosze za TM: Mysiek, Zadzior, Myśka, Mysica- Księżniczka, pies Max

Moje kosiakowe skarby

Post autor: Beata38174 » 14 paź 2018, 18:21

Witam wszystkich czytających te wypociny :p
Moja "przygoda" z koszatniczkami , zaczęła się sierpniu 2009 roku. Dla czego to pamiętam? Bo mój syn-Dawid , kupił mi z zoologu pierwszą koszatniczkę + sianko + karmę .Był to prezent na urodziny ze słowami:" Masz tu Mamuśka koszatniczkę, bo żyje dłużej niż chomiki. A ja mam już dość jak ty co chwilę płaczesz po chomikach". No i zaczęło się szukanie wiadomości, jak żywić, jakie muszą mieć warunki. Do dzisiaj twierdzimy, że to był najlepszy prezent na świecie :degulove .
Mój pierwszy kosiek, to był Mysiaczek - żył 6 lat . Do Myśka po pół roku adoptowałam Zadziora - żył ok 4 lat. Ale warunki z jakich go zabraliśmy, były masakryczne. Klatka dla chomika, pień w środku, grzejąca żarówka na górze, a w środku? W środku była dorosła para- którą rzekomo dostali na "przechowanie", i 6-miesięczny Zadzior :cry: . Panowie dość szybko się połączyli, więc urzędowali w dużej klatce. Ale niestety po 3 latach doszło do wojny , i niestety już się nie połączyli. Zadzior odszedł po pół roku, i to nagle, bo nic nie wskazywało, że coś się z nim dzieje. Przyszłam po pracy, a on już leżał martwy :cry: . Zaraz Adoptowałam dwie pannice, były razem z klatką, więc nie było problemu. Jedynym problemem była za mała klatka, ale to się też szybko rozwiązało. Na olx ktoś z Krakowa oddawał klatkę, przygarnęłam i połączyłam obie opaskami. Więc zrobiła się willa 2 piętrowa :D . I znowu był cios, jedna kosia odeszła po ok 3 miesiącach. Jak się okazało były karmione karmą dla świnek kupowaną na wagę, i kawałkiem ciasteczka :(( . Obie były całkiem dzikie i agresywne, więc nie było mowy o łączeniu. Mysia- Księżniczka- ta która została, oswoiła się z człowiekiem- byle nie brać na ręce , bo gryzła. W lipcu 2015 adoptowałam szynszyla, który nie zgadzał się z innymi szyszkami. Natomiast świetnie się dogadywali przez klatki z Mysią. Te ćwierkania , i jak Mysia wychowywała Szysia - to było wspaniałe <3 . I niestety 25.09.2018 Mysia odeszła za TM ze starości :cry: , to była dla nas tragedia. Syn mnie tylko błagał , abym adoptowała kolejne koszatniczki, bo jest za cicho i nie ma kogo kochać. Niestety , syn i szynszyl się nie zgadzają, Szysiu ma stwierdzoną chorobę psychosomatyczną (pozostałość po fermie, skąd został wykradziony), i nie toleruje mężczyzn. A od 3.10.2018 są u nas Emi i Kajusia - Dziękuję @Jacek . Mynie są kochane, coraz bardziej ogarniają chowanie ręcznika papierowego w domku i siusianie na kuwetki z pelletem. Jeszcze troszkę pracy i dadzą się miziać :degulove :chomik:
"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta" :kosz: :degulove

Awatar użytkownika
Jacek
Administrator
Posty: 223
Rejestracja: 31 sie 2017, 22:56
Imię usera: Jacek
Skąd: Kraków
Imiona koszy: Ida i pies Franek
Kosze za TM: +Franka; +Frania;
+Adelajda (+07.2009);
+Tosia (?-23.01.2014);
+Fredzia (06.2008-21.08.2014)
+Hania (06.2008-9.07.2015),
+Małgosia (~11.2009-5.12.2015)
+Wanda (23.12.2013-23.12.2015)
+Dixie (10.04.2010-06.2017)
+Pixie (10.04.2010-19.05.2018)

Re: Moje kosiakowe skarby

Post autor: Jacek » 14 paź 2018, 21:23

Emi i Kaja to są te dwie dziewczynki-tymczasy, które zabrałem z zoologa handlującego karmami dla gadów. Bardzo się cieszę, że znalazły u Ciebie dobry dom. Ida zaraz po wyprowadzce dziewczyn nieco oniemiała. Cisza? Spokój? Nikt się nie ryje po przysmaki? Spokojnie biega w kółku, robi porządki "po swojemu" i jest wyraźnie odprężona. Choć sama...

Pozdrawiamy!!
__________
Jacek

Obrazek

Beata38174
Posty: 22
Rejestracja: 19 wrz 2017, 18:17
Imię usera: Beata
Skąd: Kraków
Imiona koszy: Mysiek, zadzior, Myśka, Mysica-Księżniczka, Emi, Kaja, Szysiu- szynszyla,gekon-Tygrysek
Kosze za TM: Mysiek, Zadzior, Myśka, Mysica- Księżniczka, pies Max

Re: Moje kosiakowe skarby

Post autor: Beata38174 » 15 paź 2018, 21:38

No tak, nagle zrobiło się cicho i spokojnie :hehe: . Za to u mnie jest pełne szaleństwo :degulove , biegają, szaleją , i opierniczają szynszyla. To Kajusia jest tą najbardziej rozrabiającą, ale też pięknie "łapie" do czego służy kuwetka, i papierowe ręczniki. To są dwie szalone kosice <3 . Jak tu ich nie kochać? No nie da się :D
"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta" :kosz: :degulove

Awatar użytkownika
Jacek
Administrator
Posty: 223
Rejestracja: 31 sie 2017, 22:56
Imię usera: Jacek
Skąd: Kraków
Imiona koszy: Ida i pies Franek
Kosze za TM: +Franka; +Frania;
+Adelajda (+07.2009);
+Tosia (?-23.01.2014);
+Fredzia (06.2008-21.08.2014)
+Hania (06.2008-9.07.2015),
+Małgosia (~11.2009-5.12.2015)
+Wanda (23.12.2013-23.12.2015)
+Dixie (10.04.2010-06.2017)
+Pixie (10.04.2010-19.05.2018)

Re: Moje kosiakowe skarby

Post autor: Jacek » 15 paź 2018, 23:19

Jak idzie wstawianie fotek? ;)
__________
Jacek

Obrazek

Awatar użytkownika
Poziomka
Moderator
Posty: 718
Rejestracja: 11 wrz 2017, 10:14
Imię usera: Justyna
Skąd: Kraków
Imiona koszy: Louis (Luigi), Mikkel (MIkuś), Jorge
Kosze za TM: Klopsik, Nino, Zozol, Fajka, Duduś, Bazyli, Śliwka, Muniek, Gundek, Linus, Jorge, Stigi, Tedkosław

Re: Moje kosiakowe skarby

Post autor: Poziomka » 16 paź 2018, 10:39

Wspaniała historia, jak to bywa ze zwierzami pełna radości i smutków naprzemian!
Cieszę się, że dziewczynki znalazły u Was fajny domek - a jak z Szysiem się dogadują?
No i czekamy na foty!

Beata38174
Posty: 22
Rejestracja: 19 wrz 2017, 18:17
Imię usera: Beata
Skąd: Kraków
Imiona koszy: Mysiek, zadzior, Myśka, Mysica-Księżniczka, Emi, Kaja, Szysiu- szynszyla,gekon-Tygrysek
Kosze za TM: Mysiek, Zadzior, Myśka, Mysica- Księżniczka, pies Max

Re: Moje kosiakowe skarby

Post autor: Beata38174 » 21 paź 2018, 14:12

@Poziomka obydwie pannice tresują Szyśka😂, a on jest bardzo zdziwiony. No bo przecież Mysia na niego nie wrzeszczała, a tu pierniczyć że podszedł do klatki. 🤗. W piątek Kajka sama weszła na ręce , i nawet dała się pomyziać😍. Nie wiem kto był bardziej zaskoczony, ona czy ja 🤣
"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta" :kosz: :degulove

Beata38174
Posty: 22
Rejestracja: 19 wrz 2017, 18:17
Imię usera: Beata
Skąd: Kraków
Imiona koszy: Mysiek, zadzior, Myśka, Mysica-Księżniczka, Emi, Kaja, Szysiu- szynszyla,gekon-Tygrysek
Kosze za TM: Mysiek, Zadzior, Myśka, Mysica- Księżniczka, pies Max

Re: Moje kosiakowe skarby

Post autor: Beata38174 » 21 paź 2018, 14:20

[https://photos.app.goo.gl/7G3BTZy4nAWtxJVS6]

Obrazek

Obrazek
(wstawiłem fotki - Jacek)
"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta" :kosz: :degulove

Awatar użytkownika
Poziomka
Moderator
Posty: 718
Rejestracja: 11 wrz 2017, 10:14
Imię usera: Justyna
Skąd: Kraków
Imiona koszy: Louis (Luigi), Mikkel (MIkuś), Jorge
Kosze za TM: Klopsik, Nino, Zozol, Fajka, Duduś, Bazyli, Śliwka, Muniek, Gundek, Linus, Jorge, Stigi, Tedkosław

Re: Moje kosiakowe skarby

Post autor: Poziomka » 21 paź 2018, 18:21

Kochane :) Zresztą wyczaiłam Was na FB i widziałam kobitki już wcześniej :)

Beata38174
Posty: 22
Rejestracja: 19 wrz 2017, 18:17
Imię usera: Beata
Skąd: Kraków
Imiona koszy: Mysiek, zadzior, Myśka, Mysica-Księżniczka, Emi, Kaja, Szysiu- szynszyla,gekon-Tygrysek
Kosze za TM: Mysiek, Zadzior, Myśka, Mysica- Księżniczka, pies Max

Re: Moje kosiakowe skarby

Post autor: Beata38174 » 22 paź 2018, 21:54

Oooo @Poziomka , to możesz wysłać mi zaproszenie na FB :D
"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta" :kosz: :degulove

Awatar użytkownika
Poziomka
Moderator
Posty: 718
Rejestracja: 11 wrz 2017, 10:14
Imię usera: Justyna
Skąd: Kraków
Imiona koszy: Louis (Luigi), Mikkel (MIkuś), Jorge
Kosze za TM: Klopsik, Nino, Zozol, Fajka, Duduś, Bazyli, Śliwka, Muniek, Gundek, Linus, Jorge, Stigi, Tedkosław

Re: Moje kosiakowe skarby

Post autor: Poziomka » 23 paź 2018, 11:36

Wyślę, a co? :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasze koszo-stadka”