Stadko Natalii :)

Tu możemy napisać o swoim domowym koszo-stadku. Koszo-pamiętniki, czyli świat oczami koszatniczki, również mile widziane :) Zasada 1 user = 1 temat
Awatar użytkownika
Poziomka
Moderator
Posty: 700
Rejestracja: 11 wrz 2017, 10:14
Imię usera: Justyna
Skąd: Kraków
Imiona koszy: brak
Kosze za TM: Klopsik, Nino, Zozol, Fajka, Duduś, Bazyli, Śliwka, Muniek, Gundek, Linus, Jorge, Stigi, Tedkosław

Re: Stadko Natalii :)

Post autor: Poziomka » 09 sie 2018, 16:40

Śliczni są! :)

Natalia
Posty: 29
Rejestracja: 11 wrz 2017, 22:24
Imię usera: Natalia
Skąd: Białystok
Imiona koszy: Stefan, Tupek vel Pupcio

Re: Stadko Natalii :)

Post autor: Natalia » 03 wrz 2018, 11:04

Wróciliśmy z wakacji!
Chłopcy spędzili na wsi równo 30 dni. Równo 30 dni jedzenia zieleniny, porannego wygrzewania się na słońcu, niemal całodziennych wybiegów. Co się dzieje w tamtym pokoju po tym ich pobycie to prawdziwy armagedon!
W tym czasie pozmieniało się trochę w ich klatce. Wszystko poprzestawiane, dostali nowy kołowrotek, kupiłam mostek, na jednej półce rozłożyłam dry-bed. Z kołowrotka są średnio zadowoleni - jest węższe niż stare i dwa tyłki nie mogą biegać razem. Póki co nie ma bójek o kółko, więc może przywykną do tego, że muszą się zmieniać. Jednak biegają w nim jak szaleni. Stare chyba za bardzo się bujało, nowe jest stabilne i naprawdę nieźle się rozpędzają, więc zawsze są plusy i minusy.
Tak się napociłam przerabiając tą klatkę, że tamtego dnia już nie musiałam ćwiczyć. Przedni trening! Jak wczoraj wróciliśmy to chłopcy jeszcze posiedzieli w klatce transportowej chyba godzinkę, bo jeszcze musiałam zamontować panele z przymocowanym kółkiem, co miało być łatwe, ale oczywiście okazało się, że musiałam tam coś odkręcić, tam przekręcić, były problemy, więc kolejny trening zaliczony. :hehe: Chłopcy jeszcze nie odkryli najwyższych pięter, nie wprowadzili się do nowego domku.

Stara klatka:
Obrazek

Stara klatka, ale po nowemu:
Obrazek
Obrazek

Mam nadzieję, że "nowa" klatka, poza tym, że będzie atrakcyjna dla koszków, to będzie trochę mniej śmiecić dookoła i będzie wygodniejsza do sprzątania - właśnie to było głównym powodem remontu.

Natalia
Posty: 29
Rejestracja: 11 wrz 2017, 22:24
Imię usera: Natalia
Skąd: Białystok
Imiona koszy: Stefan, Tupek vel Pupcio

Re: Stadko Natalii :)

Post autor: Natalia » 03 wrz 2018, 18:07

Chłopcy na nowo odkryli hamaczek. Już jakiś rok go nie używali, więc to wspaniałe znów zobaczyć chłopców w różowym futerku. :loveit

Pół godziny temu Stefan został bezczelnie zgwałcony przez Tupka. Chyba pod wpływem powrotu z wakacji i nowego urządzenia klatki. Już pół godziny mija, jak Stef lamentuje. Tupcio coś tam wtrąca od czasu do czasu, chyba mu się tłumaczy, ale zhańbiony i zbrukany Stefano nie daje mu dojść do słowa. Kawałek topinambura, pomidora, nawet orzeszek nie pomaga go uspokoić. Już dawno takiej żałości nie słyszałam.

Awatar użytkownika
Poziomka
Moderator
Posty: 700
Rejestracja: 11 wrz 2017, 10:14
Imię usera: Justyna
Skąd: Kraków
Imiona koszy: brak
Kosze za TM: Klopsik, Nino, Zozol, Fajka, Duduś, Bazyli, Śliwka, Muniek, Gundek, Linus, Jorge, Stigi, Tedkosław

Re: Stadko Natalii :)

Post autor: Poziomka » 04 wrz 2018, 08:53

No tak, na nowych włościach nowe zwiedzanie i nowe utrwalanie hierarchii :)
Fajnie mają i fajnie, że mogą wakacjować - innymi słowy: wypas!

Natalia
Posty: 29
Rejestracja: 11 wrz 2017, 22:24
Imię usera: Natalia
Skąd: Białystok
Imiona koszy: Stefan, Tupek vel Pupcio

Re: Stadko Natalii :)

Post autor: Natalia » 05 wrz 2018, 16:49

Wczoraj Stefan się zemścił na Tupku. Takiej Sodomy i Gomory jeszcze u nich nie widziałam. :oh: I mam wrażenie, że faktycznie Stefan przejął władzę w tym związku.

Awatar użytkownika
Poziomka
Moderator
Posty: 700
Rejestracja: 11 wrz 2017, 10:14
Imię usera: Justyna
Skąd: Kraków
Imiona koszy: brak
Kosze za TM: Klopsik, Nino, Zozol, Fajka, Duduś, Bazyli, Śliwka, Muniek, Gundek, Linus, Jorge, Stigi, Tedkosław

Re: Stadko Natalii :)

Post autor: Poziomka » 06 wrz 2018, 11:28

hehe, no widać, że się chłopaki nie nudzą :) Ja odkąd mam Tedka samego, to już zapomniałam jak to jest z tymi piskami i przepychankami :)

Natalia
Posty: 29
Rejestracja: 11 wrz 2017, 22:24
Imię usera: Natalia
Skąd: Białystok
Imiona koszy: Stefan, Tupek vel Pupcio

Re: Stadko Natalii :)

Post autor: Natalia » 03 maja 2019, 08:37

Hej :)
U nas do tej pory było spokojnie, aż do dzisiaj...
Wczoraj chłopaki biegali po pokoju, jedli smaczki i wszystko było ok, jedyne co mnie zdziwiło to że Stefan sam wrócił do klatki i poszedł do domku. Nie zwróciłam na to zbytniej uwagi, bo może był zmęczony? No przecież każdy może mieć gorszy dzień... Ale dzisiaj rano nie wyszedł do jedzenia, tylko na chwilę wyszedł z domku, przywitał się i znowu poszedł do domku. Zupełnie do niego nie podobne. A ja dzisiaj w pracy 24h... Nie wiem co począć. Narzeczony ma monitorować sytuację, ale nawet nie wiem co i jak ja poradzę na odległość.

Awatar użytkownika
Poziomka
Moderator
Posty: 700
Rejestracja: 11 wrz 2017, 10:14
Imię usera: Justyna
Skąd: Kraków
Imiona koszy: brak
Kosze za TM: Klopsik, Nino, Zozol, Fajka, Duduś, Bazyli, Śliwka, Muniek, Gundek, Linus, Jorge, Stigi, Tedkosław

Re: Stadko Natalii :)

Post autor: Poziomka » 03 maja 2019, 17:09

Ojej, za dobrze to nie wygląda.Przede wszystkim jedzenie i picie - bez jedzenia będzie źle. Tu się liczy każda godzina. Podać cokolwiek co chętnie zje - kawałek jabłka, rozmoczoną karmę. No i koniecznie do weta, jak najszybciej będzie to możliwe. Innej możliwości nie ma - trzeba by też Stefana pooglądać - czy coś boli, czy może ma wydzielinę z noska, czy są kupki a jeżeli tak to jakie?
Trzeba podjąć jakąś reakcję jak najszybciej, bo u takich małych zwierzaków choroba rozwija się bardzo szybko, a skoro to już zaczęło się wczoraj, to już jesteście 24h do tyłu...

Natalia
Posty: 29
Rejestracja: 11 wrz 2017, 22:24
Imię usera: Natalia
Skąd: Białystok
Imiona koszy: Stefan, Tupek vel Pupcio

Re: Stadko Natalii :)

Post autor: Natalia » 03 maja 2019, 21:27

Na szczęście wszystko wróciło do normy, W południe dostałam wiadomość, że Stefan zjadł kawałek topinambura, teraz obaj normalnie się zachowują, nie widać porannej apatii. Najwidoczniej ot, chwilowa słabość.
Jednak wciąż nie jestem taka na 100% spokojna, odetchnę dopiero jak ich rano zobaczę. ;)

Natalia
Posty: 29
Rejestracja: 11 wrz 2017, 22:24
Imię usera: Natalia
Skąd: Białystok
Imiona koszy: Stefan, Tupek vel Pupcio

Re: Stadko Natalii :)

Post autor: Natalia » 04 maja 2019, 09:29

Dzisiaj mogę śmiało napisać, że u chłopaków wszystko gra - jedzą, kłócą się o najlepsze kąski, biegają w kółku, bobki wychodzą jak należy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasze koszo-stadka”