Zachowanie

Zachowanie koszatniczki
Awatar użytkownika
Jacek
Administrator
Posty: 203
Rejestracja: 31 sie 2017, 22:56
Imię usera: Jacek
Skąd: Kraków
Imiona koszy: Ida i pies Franek
Kosze za TM: +Franka; +Frania;
+Adelajda (+07.2009);
+Tosia (?-23.01.2014);
+Fredzia (06.2008-21.08.2014)
+Hania (06.2008-9.07.2015),
+Małgosia (~11.2009-5.12.2015)
+Wanda (23.12.2013-23.12.2015)
+Dixie (10.04.2010-06.2017)
+Pixie (10.04.2010-19.05.2018)

Zachowanie

Post autor: Jacek » 03 wrz 2017, 00:28

ODGŁOSY
Koszatniczki między sobą i z opiekunem porozumiewają się seriami dźwięków przypominających ćwierkanie wróbli. Odgłosy te wydają najczęściej gdy są zadowolone lub czują się bezpiecznie. Potrafią one prowadzić długotrwałe rozmowy niezależnie od pory dnia. Wydawane przez nie dźwięki są jednak na tyle przyjemne, że z czasem ciężko bez nich wytrzymać. Tu uwaga dla początkujących wielbicieli koszatniczki - świeżo zakupiony pojedynczy osobnik nie wydaje ćwierkających dźwięków, z czasem jednak, kiedy już się oswoi i przyzwyczai do opiekuna, zacznie je wydawać. Innym dźwiękiem, który możemy usłyszeć jest pojedynczy wysoki pisk, informujący, że koszatniczka jest niezadowolona. Jeżeli dzieje się to kiedy mamy rekę wewnątrz klatki, koszatniczka ostrzega, iż za chwilę ugryzie. Taki dźwięk możemy również usłyszeć, gdy koszatniczki kłócą się ze sobą lub są czymś przestraszone. Istnieje jeszcze jeden dźwięk, który moga usłyszeć tylko opiekunowie pary tych zwierząt, chodzi bowiem o dźwięk, który wydaje samiec przez 40-60 minut po kopulacji z samicą. Ten rytuał ma na celu obwieszczenie innym samcom, iż ta samica została już pokryta i odstraszeniu ewentualnych rywali. Dźwięk ten jest bardzo głośny, samiec wydaje go bez przerwy. Może to zaniepokoić opiekuna, ale nie ma powodu do obaw, zachowanie to jest jak najbardziej naturalne.

HIGIENA
Koszatniczki są bardzo czystymi zwierzątkami, dużą część ich aktywności pochłania dbałość o futerko, pazurki i stan zębów. Opiekunowi lub hodowcy, który po raz pierwszy ma do czynienia z koszatniczkami może wydawać się, iż częste drapanie jest objawem choroby, nic bardziej mylnego. Koszatniczki potrafią zatrzymać się w biegu, by się podrapać. Oczywiście, gdy zwierzę drapie się przez cały czas lub drapie się do krwi, wtedy prawdopodobnie ma pasożyty lub inną chorobę skóry i należy udać się do weterynarza.

SPOSÓB PORUSZANIA
Koszatniczka wypuszczona po raz pierwszy w nowe miejsce porusza się nerwowo i niepewnie, przylegając płasko do ziemi. Kiedy już pozna otoczenie, jej ruchy stają się spokojniejsze. Należy pamiętać, iż koszatniczki poruszają się bardzo szybko, stąd częste problemy ze złapaniem uciekiniera. Koszatniczki świetnie wdrapują się po chropowatych powierzchniach, potrafią też wskakiwać na wysokość 30-40cm.
Niezadowolona bądź poruszona czymś koszatniczka potrafi wymachiwać ogonkiem. Może to przestraszyć, lecz jest zupełnie naturalnym zachowaniem, często obserwowanym w czasie godów lub "potyczek słownych" między koszatniczkami.

Jeżeli mamy minimum parę koszatniczek, wtedy komunikują się one głównie ze sobą, tulą się do siebie, liżą po pyszczkach i razem się bawią. Opiekun, który ma dużo wolnego czasu może kupić jedną koszatniczkę, trzeba jej jednak poświęcić wiele uwagi i troski, inaczej popadnie w stany depresyjne, stanie się apatyczne. Dlatego też kupując w sklepie koszatniczkę zwróćmy uwagę czy miała ona towarzystwo; jeżeli nie liczmy się z tym, iż czas oswajania znacznie się wydłuży. Jednak nic straconego, nasza miłość, zainteresowanie szybko przywrócą zwierzątku dobre samopoczucie i pozwoli oswoić je. (patrz Oswajanie)

Zachowanie tych przesympatycznych gryzoni można obserwować godzinami. Biegają, skaczą, przenoszą różne przedmioty, kopią tunele, nigdy nie zagrzewając na na dłużej miejsca. Przebywanie w ich towarzystwie jest bardzo przyjemne i absorbujące. Sprawiają wrażenie jakby nigdy nie brakowało im energii i pomysłów do zabaw. Potrafią się komunikować zarówno dotykiem (który u tych żyjących w koloniach zwierząt odgrywa ogromną rolę), jak i swoim bardzo specyficznym językiem. Początkowo trudno przyzwyczaić się do całodobowych pisków, lecz z czasem trudno bez nich żyć.

(By: "Justyna" 27-08-2009)
__________
Jacek

Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Behawior”