Strona 1 z 1

Bitwa

: 24 cze 2019, 14:39
autor: Owadeczek2006
Co mam zrobić? Dzisiaj na wybiegu dalam kosią jedzenie - przysmak. Zaczęły się bić z glosnym pieszczeniem po pewnym czasie bić ale nie wydawały juz dzwiekow :unsure:
Schowałam jednego a drugiego za jakiś czas żeby ochronęli.
Minęło już sporo czasu a oni wciąż się biją violent
Co mam zrobić? Nie wydają żadnych dźwięków oprócz takim jakims ocieraniem zębami w zeby.
Nie chce zeby stało się tak jak u innych koszy - ktoś opisywał ze zmarły od zmęczenia bitwa. Mam tylko 1 klatkę
Na razie trochę się uspokoiły i leżą w innych częściach klatki ale cały czas robią tak zabkami
Sami sobie poradza ?

Re: Bitwa

: 24 cze 2019, 15:10
autor: Owadeczek2006
Na szczęście chyba jest juz dobrze bo spia razem. Ale bitwa wyglądała poważnie 😢

Re: Bitwa

: 27 cze 2019, 10:23
autor: Poziomka
I jak tam? Niestety chłopy tak mają, że od czasu do czasu coś im odpala. Jak walka nie trwa zbyt długo, nie ma ran i nie jest zbyt gorąco ani nie widać, że ktoś jeden jest "zamęczany" przez drugiego nie trzeba przeszkadzać - niech się wybiją. Zwykle potem jest przez jakiś czas spokój...

Re: Bitwa

: 27 cze 2019, 12:27
autor: Owadeczek2006
Znowu miłość.
Ale gdy się biły, najpierw miałam wrażenie ze Pysio atakuje, mozliwe dlatego, bo ,,dowodzi" Gucio.
Kiedy ich udało się rozdzielić na chwile Gucio się położył a Pysiek przebiegł i znowu zaczęły się bić
Zostały schowane do klatki .
Tutaj to Pysio próbował odpocząć, i odskoczyl z glosnym piskiem kiedy Gucio dotknal mordka jego karku a potem piszczal ukryty w domku
Na szczęście się pogodzili
Może chodzilo o dowodzenie w ich malutkim stadku ?

Re: Bitwa

: 28 cze 2019, 13:24
autor: Poziomka
No tak to już jest z chłopami - a jak jest ich dwóch, to się tak będą przepychać. Dobrze, że umieją się też pogodzić :)