Junnimals

Awatar użytkownika
junoo
Administrator
Posty: 291
Rejestracja: 31 sie 2017, 22:23
Imię usera: Justyna
Skąd: Nowa Iwiczna/Warszawa
Imiona koszy: Korba, Choya, Rasta, Reja, Franka, Lilka, Bąbel i Charis
Kosze za TM: *** Timon, Tutek, Pedro, Spidi, Diego, Zoya, Guampa i Yerba ***

Junnimals

Post autor: junoo » 05 paź 2017, 00:02

Nie będę budować wątku od początku... To by było potwornie długie :hehe:
Więc zacznę od środka, czyli od stanu na dzień dzisiejszy :D

Aron - moje największe, kudłate marzenie :)

Obrazek
Obrazek

Urodził się 6 kwietnia 2008 roku, więc jest już poważnym psem.

Obrazek

Chorowity jak diabli, więc większość studiów przerobiłam w praktyce, na nim...

Obrazek

Polski owczarek nizinny - tak, jest taka rasa. Nie, to nie jest inne określenie kundla. Pies kameleon, jak się urodził to był najciemnieszy z miotu. Obecnie jest biały :blink:

Obrazek
Obrazek

Jak przystało na owczarka... musi pracować. Owiec nie mam, więc zajmuje się gryzoniami. Jest pod klatką na każdy pisk koszatniczki czy płacz szynszyli ;)

Obrazek

Awatar użytkownika
Lootka
Posty: 302
Rejestracja: 11 wrz 2017, 11:14
Imię usera: Agata
Skąd: Częstochowa / Niemcy
Imiona koszy: suczka Deni
Kosze za TM: Lucjan (Lucek) 21.01.20; Fredek 16.08.19; Raczek 28.08.18; Alfred (Alf) 06.05.18; Leon 21.05.12; Mona
papużki Gucio i Maja
suczka Nuta

Re: Junnimals

Post autor: Lootka » 05 paź 2017, 00:14

junoo pisze:
05 paź 2017, 00:02
Nie będę budować wątku od początku... To by było potwornie długie
Widzę, że nie tylko ja wyciągnęłam takie wnioski ;)
Aron modelowy model, kudłaty podbijacz serc :loveit <3 Deni zawsze ze mną ogląda foty Arona!
Szynszylandia też będzie?
Obrazek

Awatar użytkownika
junoo
Administrator
Posty: 291
Rejestracja: 31 sie 2017, 22:23
Imię usera: Justyna
Skąd: Nowa Iwiczna/Warszawa
Imiona koszy: Korba, Choya, Rasta, Reja, Franka, Lilka, Bąbel i Charis
Kosze za TM: *** Timon, Tutek, Pedro, Spidi, Diego, Zoya, Guampa i Yerba ***

Re: Junnimals

Post autor: junoo » 05 paź 2017, 00:20

Rajtek - psychopata
Zakochałam się w nim na zabój, jak zobaczyłam zdjęcie jego kaprawych oczek w dniu moich urodzin. Stwierdziłam, że to przeznaczenie... i choć nie planowałam posiadania szynszyli, jego musiałam mieć!

Obrazek
Autor zdjęcia: dream*

Odebrałam go 12 lutego 2014 roku z Dworca PKP w Lublinie.
Rajtek nie jest sympatycznym zwierzątkiem... Jest wręcz przeciwnością sympatycznych zwierzątek :blink:

Obrazek

Jestem jego 3cią właścicielką... W pierwszym domu zamordował swojego kumpla. Wyskubał z futerka, a potem zabił. Tak trafił do @dream*, która mu wybaczyła, zaufała i połączyła ze swoimi chłopcami. Szybko pożałowała, jak zobaczyła pewnego dnia swojego szyla wyskubanego z futra... Strach pomyśleć, co by było jakby przyszła później do domu :oh:

Obrazek

Dlatego Rajtek mieszka sam. Nawet kastracja nie wpłynęła na jego mordercze zapędy...

Obrazek

Awatar użytkownika
junoo
Administrator
Posty: 291
Rejestracja: 31 sie 2017, 22:23
Imię usera: Justyna
Skąd: Nowa Iwiczna/Warszawa
Imiona koszy: Korba, Choya, Rasta, Reja, Franka, Lilka, Bąbel i Charis
Kosze za TM: *** Timon, Tutek, Pedro, Spidi, Diego, Zoya, Guampa i Yerba ***

Re: Junnimals

Post autor: junoo » 05 paź 2017, 00:23

Lootka pisze:
05 paź 2017, 00:14
Szynszylandia też będzie?
Wszystko będzie, tylko tyle tego, że rozbiję opowieść na kilka postów i chyba kilka dni :ubaw:

Awatar użytkownika
Lootka
Posty: 302
Rejestracja: 11 wrz 2017, 11:14
Imię usera: Agata
Skąd: Częstochowa / Niemcy
Imiona koszy: suczka Deni
Kosze za TM: Lucjan (Lucek) 21.01.20; Fredek 16.08.19; Raczek 28.08.18; Alfred (Alf) 06.05.18; Leon 21.05.12; Mona
papużki Gucio i Maja
suczka Nuta

Re: Junnimals

Post autor: Lootka » 05 paź 2017, 01:02

Rajtuz psychopata :devil: <3 na szczęście ty jesteś już jego ostatnim opiekunem :piwo:
junoo pisze:
05 paź 2017, 00:23
Wszystko będzie, tylko tyle tego, że rozbiję opowieść na kilka postów i chyba kilka dni
przynajmniej będzie się w wątku działo :D
Obrazek

Awatar użytkownika
Kociara
Posty: 122
Rejestracja: 11 wrz 2017, 10:25
Imię usera: Karolina
Skąd: Sosnowiec/Wrocław
Imiona koszy: Andrzej, Stefan, Enzo, Kazik, Tyrion, Elijah, Damon, Remus, Sophia, Elena
Kosze za TM: Edward, Wiercik, Uszatek, Tuptuś, Sansa, Syriusz, Okruszek

Re: Junnimals

Post autor: Kociara » 05 paź 2017, 08:51

Czy ja dobrze widzę, że Rajtek posiada umiejętność latania? :blink:

Awatar użytkownika
junoo
Administrator
Posty: 291
Rejestracja: 31 sie 2017, 22:23
Imię usera: Justyna
Skąd: Nowa Iwiczna/Warszawa
Imiona koszy: Korba, Choya, Rasta, Reja, Franka, Lilka, Bąbel i Charis
Kosze za TM: *** Timon, Tutek, Pedro, Spidi, Diego, Zoya, Guampa i Yerba ***

Re: Junnimals

Post autor: junoo » 05 paź 2017, 13:20

Kociara pisze:
05 paź 2017, 08:51
Czy ja dobrze widzę, że Rajtek posiada umiejętność latania? :blink:
owszem :lol:

Awatar użytkownika
junoo
Administrator
Posty: 291
Rejestracja: 31 sie 2017, 22:23
Imię usera: Justyna
Skąd: Nowa Iwiczna/Warszawa
Imiona koszy: Korba, Choya, Rasta, Reja, Franka, Lilka, Bąbel i Charis
Kosze za TM: *** Timon, Tutek, Pedro, Spidi, Diego, Zoya, Guampa i Yerba ***

Re: Junnimals

Post autor: junoo » 05 paź 2017, 14:36

Dobrze... i to by było tyle, jeśli chodzi o zwierzaki, które planowałam :lol:

Kolejnym moim zwierzem jest Szyszka.

Obrazek

Trafiła do mnie 25 października 2016 roku na dom tymczasowy wraz z dwójką innych szylek. Jeden nie przeżył pierwszej nocy, drugi znalazł nowy dom, a Szyszon została, bo była chora. Okazało się, że są w niej 2 martwe płody, które w wyniku rozkładu zatruły jej organizm. Ledwo przeżyła operację... Szyszka nie jadła, nie piła, nie wypróżniała się samodzielnie. Była jak roślinka.

Obrazek

Karmiłam i poiłam strzykawką do pysia. Podawałam laktulozę i leki pobudzające perystaltykę jelit.
Nigdy nie zapomnę mojej radości na widok pierwszego wyprodukowanego bobka ;)
Szyszka była bardzo chuda, miała permanentną anemię, 30 minutowy wybieg odbierał jej siły na dobrych kilka godzin :( Nie wiedziałam, czy się zregeneruje, czy w końcu odżyje, czy w ogóle jest sens szukać jej towarzystwa...

Obrazek

ale minął rok, a ona nadal żyje! Ba! Nawet przytyła :D i już wcale nie jest taka anemiczna :D
Dlatego zaczęłam rozglądać się za koleżanką dla niej.

I tak 1 września 2017r trafiłam na ogłoszenie o Toffi

Obrazek
Zdjęcie: steamrose

Szynszylce urodzonej 14 sierpnia 2016roku, pochodzącej z Hodowli Szynszyli "Velvet" o ślicznym futerku - beż heterozygotyczny Towera. Jej właścicielka musiała znaleźć nowy dom dla niej i jej 2 towarzyszek. Niestety Toffi szukała domu indywidualnie, ze względu na dominujący charakter, ale przede wszystkim, ze względu na jej stan zdrowia. Okazało się, że Toffi ma genetycznie osłabioną wątrobę i niewykluczone, że konieczne będzie podawanie jej dożywotnio leków osłonowych.

Obrazek
Zdjęcie: steamrose

Toffi przyjechała do mnie 29 września. Łączenie zaczęłam od razu po przyjeździe nowej, więc o 20stej siedziałam z 2ma szylami na kolanach i nacierałam im futerka.

Obrazek

Wszystko było w porządku. Szysza iskała nową pod brodą i wyglądała na szczęśliwą.
Dlatego wrzuciłam babeczki do wanny. A tam miska z piachem, smakołyki, żeby się im dobrze łączenie kojarzyło.
I tak było :) wytarzane, najedzone i szczęśliwe.

Obrazek

Więc kolejny etap. Włożyłam towarzystwo do klatki transportowej i patrzyłam. Najpierw zaciekawione, ale nowa trochę przestraszona psa, więc zbiła się w kulkę do Szyszki i siedziały takie wtulone :) Słodki widok.

Wyszorowałam klatkę docelową i wpuściłam nową, żeby zapoznała się z nowym terenem.
Pozwiedzała i poszła do miski, więc wpuściłam Szyszkę. Na początku ok, ale po pewnym czasie nowa się zabunkrowała w domku i straszyła z niego Szyszkę. Stawała słupka i prychała na moją.
Wyrwały sobie trochę futra, wiec wyjęłam obie i z powrotem na kolana, a potem do transporterówki.
W niej spędziły całą noc. Zostawiłam światełko nocne, żeby widzieć co robią jak się przebudzę, albo jak mnie obudzą. Przed 5 rano miały ścięcie i doszło do wyrwania futra, ale obudziłam się, zapaliłam światło i przestały.

1 października obie były już oswojone ze swoim widokiem, nawet miały momenty, że spały futro przy futrze. Dlatego wyjęłam wszystkie akcesoria z dużej klatki, jeszcze raz wyszorowałam kuwetę i przesypałam żwirek z transporterówki do niej. Do takiej pustej klatki dałam dziewczyny.
Udało się! Przestały na siebie prychać i warczeć.

Codziennie dodaję im nowe akcesoria i liczę, że za kilka dni odbuduję pełny wystrój klatki.
W każdym razie cieszy mnie, bo wygląda na to, że przypadły dobie do gustu :D
Takie widoki cieszą mnie najbardziej:
Obrazek

Powiem Wam, że tyle razy łączyłam koszatniczki, więc stwierdziłam, że i szyle bez problemu połączę... ale myliłam się bardzo! Szynszyle inaczej się łączy niż kosze. U koszy emocje są na wierzchu, od razu wiadomo czy się lubią, czy nie. Szylki są strasznie introwertyczne. Wydaje się, że jest ok, a za chwile okazuje się, że wcale nie :hm

Awatar użytkownika
Lootka
Posty: 302
Rejestracja: 11 wrz 2017, 11:14
Imię usera: Agata
Skąd: Częstochowa / Niemcy
Imiona koszy: suczka Deni
Kosze za TM: Lucjan (Lucek) 21.01.20; Fredek 16.08.19; Raczek 28.08.18; Alfred (Alf) 06.05.18; Leon 21.05.12; Mona
papużki Gucio i Maja
suczka Nuta

Re: Junnimals

Post autor: Lootka » 05 paź 2017, 15:50

junoo pisze:
05 paź 2017, 14:36
Powiem Wam, że tyle razy łączyłam koszatniczki, więc stwierdziłam, że i szyle bez problemu połączę... ale myliłam się bardzo! Szynszyle inaczej się łączy niż kosze. U koszy emocje są na wierzchu, od razu wiadomo czy się lubią, czy nie. Szylki są strasznie introwertyczne. Wydaje się, że jest ok, a za chwile okazuje się, że wcale nie
Niby kuzynostwo a jednak zwyczaje trochę inne... a może akurat trafiły ci się takie specyficzne elementy... no bo jak to po Rajtuzie, żebyś miała normalne szynszyle :devil:
Swoją drogą obie panny przeurocze, no i zdrówka dla Toffi bo Szyszka to już raczej zdrowa babka ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Poziomka
Moderator
Posty: 718
Rejestracja: 11 wrz 2017, 10:14
Imię usera: Justyna
Skąd: Kraków
Imiona koszy: Louis (Luigi), Mikkel (MIkuś), Jorge
Kosze za TM: Klopsik, Nino, Zozol, Fajka, Duduś, Bazyli, Śliwka, Muniek, Gundek, Linus, Jorge, Stigi, Tedkosław

Re: Junnimals

Post autor: Poziomka » 05 paź 2017, 16:43

U Ciebie jak zwykle się dzieje :pies: :chomik: :kosz: Nudów nie ma <3

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wszystkie nasze zwierzęta”