Złośnicy

Tutaj możesz zadać każde pytanie, szczególnie w sprawie zachorowań i innych problemów z koszatniczką. Postaramy się odpowiedzieć na nie w możliwie krótkim czasie
Katarzyna M.
Posty: 69
Rejestracja: 11 wrz 2017, 11:18
Imię usera: Katarzyna
Skąd: NL
Imiona koszy: Hektor, Ares, As, Harry, Sweet, Haker

Suczka american bulldog: Joy
Papużka: Lolla
Kosze za TM: Suczka Dina
Papużki Miki, Johny, Aldonka
Kanarek Ignac
Papużka: Bella

Re: Złośnicy

Post autor: Katarzyna M. » 16 kwie 2019, 00:01

Cierpliwości :) Koszatki uczą się od siebie i gdy Pysio zaobserwuje, że Gucio
przychodzi do człowieka to On rowniez będzie bardziej odważny... :)

Awatar użytkownika
Poziomka
Moderator
Posty: 628
Rejestracja: 11 wrz 2017, 10:14
Imię usera: Justyna
Skąd: Kraków
Imiona koszy: Tedek
Kosze za TM: Klopsik, Nino, Zozol, Fajka, Duduś, Śliwka, Muniek, Gundek, Linus, Jorge, Stigi

Re: Złośnicy

Post autor: Poziomka » 17 kwie 2019, 18:58

Pewnie, że się przekona - niektóre kosze potrzebują na to więcej czasu. A przecież masz ich jeszcze niedługo :)

Owadeczek2006
Posty: 20
Rejestracja: 06 kwie 2019, 17:44
Imię usera: Monika
Skąd: Bielsko
Imiona koszy: Pysio i Gucio

Re: Złośnicy

Post autor: Owadeczek2006 » 18 kwie 2019, 16:45

Moim zdaniem i tak jakos nadzwyczaj szybko się oswajają 😊 Gucio juz długo siedzi mi na kolanach a nawet wspiął się mniej więcej na wysokość lokcia, a Pysio daje się dotykać i czasem poglaskac 😊 Czytalam ze niektóre potrzebuja nawet pol roku. Do tego żaden z nich nigdy nikogo jeszcze u nas nie ugryzł 😊 są bardzo grzeczni 😇
Pysio i Gucio - moje wpaniałe maluszki 😍😍😍😍😍

Katarzyna M.
Posty: 69
Rejestracja: 11 wrz 2017, 11:18
Imię usera: Katarzyna
Skąd: NL
Imiona koszy: Hektor, Ares, As, Harry, Sweet, Haker

Suczka american bulldog: Joy
Papużka: Lolla
Kosze za TM: Suczka Dina
Papużki Miki, Johny, Aldonka
Kanarek Ignac
Papużka: Bella

Re: Złośnicy

Post autor: Katarzyna M. » 18 kwie 2019, 20:08

To wspaniałe postępy :)

Niektóre koszatki nigdy nie pozwalają się brać na rece :(

Mój Sweet był odebrany ze złych warunków w Warszawie.
Gdy zaadoptowałam Maluszka z DT nie pozwalał brać się na ręce
i bardzo gryzł :(
Oswojenie Sweetusia zajęło mi kilka miesięcy.
Teraz pierwszy przychodzi na ręce i już nie gryzie :)
Pozwala się tulić i całować <3 <3 <3

Cierpliwość i miłość została nagrodzona :degulove :degulove :degulove

ODPOWIEDZ

Wróć do „HELPDESK”